Kwiaciarnia Taylora 5
Został zaledwie miesiąc do Świąt Bożego Narodzenia. Niestety, życie prywatne Pani prowadzącej dotychczas salon fryzjerski przy Taylora 5 skomplikowało jej plany zawodowe. Zmuszona do rezygnacji z działalności, potrzebowała kogoś, kto szybko przejmie lokal. Takie sytuacje, choć trudne dla obu stron, się zdarzają. Warto pamiętać o odpowiednich zapisach w umowie – przy umowach terminowych dobrym rozwiązaniem jest możliwość cesji na inny podmiot, co ułatwia wyjście ze zobowiązania.
Mimo kilku zainteresowanych, lokal wciąż czekał na właściwego najemcę. No i się pojawił 🙂 Pojawił się Pan Jarek – z bukietem kwiatów i uśmiechem na twarzy. Już od progu wiedział, że to jego miejsce.
24 listopada obejrzał lokal, a 27 listopada miał już podpisaną umowę.
Błyskawicznie dostosował wnętrze do swoich potrzeb i tuż po Nowym Roku sprzedawał swoje pierwsze kompozycje kwiatowe.
Przykład Kwiaciarni w Pąku pokazuje, że trudne sytuacje i nagłe zmiany mogą być początkiem czegoś wyjątkowego. Dzięki pasji Pana Jarka i szybkiemu działaniu, puste miejsce błyskawicznie zmieniło się w lokal tętniący życiem i kolorami.
To historia, która pokazuje, że w miejscu w którym coś się kończy może rozkwitnąć coś pięknego.
